Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 22 2018

16:18
3639 397b 390
Reposted fromPoranny Poranny viaunmadebeds unmadebeds
16:09
4093 f347 390
Reposted fromjustinwright justinwright viakateistrue kateistrue
16:08
8656 6d6d 390
Reposted fromtfu tfu viawszystkodupa wszystkodupa
16:07
2450 4374 390
Reposted fromNSFWcontent NSFWcontent viawszystkodupa wszystkodupa
16:06
"I'm trying to get over you,
l'm trying so goddamned hard. And some mornings I
wake up and think, yes, maybe I finally am free. Free
from my echoing thoughts of you. Free from the
constant battle of loving you and losing you. But then
other mornings I wake up and all I can think about is
how your eyes look with sunlight in them and how
your face looks just before you break into a smile.
Maybe we aren't meant to be together, maybe not
now, maybe not ever. And I don't wanna have a single
grain of hope, because blessed are those with no
expectations. But sometimes I think against my own
will that what if we break all the laws? Maybe we'll
forget each other soon but what if we meet again
someday in the future, and in one look we'll feel the
ache in our hearts of our incomplete love, and maybe
then l'll be right for you, and you'lI be right for me?
Maybe we are meant to be together, maybe not now,
but maybe someday."
Reposted fromPoranny Poranny viasexlovenmagic sexlovenmagic
16:05

"ADVICE LIKE YOUTH, PROBABLY JUST WASTED ON THE YOUNG"- esej autorstwa Mary Schmich


"Panie i Panowie z rocznika 97:


Używajcie filtrów przeciwsłonecznych. 

Jeżeli mogłabym dać Wam jedną radę na przyszłość, byłaby nią właśnie ta. Długoterminowe korzyści, jakie niesie ze sobą używanie kremów przeciwsłonecznych, zostały przedstawione i udowodnione przez naukowców. Z kolei dalsza część rad, którymi się z Wami teraz podzielę, opiera się na niczym więcej, jak na moich własnych, zakręconych doświadczeniach. Pozwólcie, że przekażę Wam je teraz.

Cieszcie się pięknem swojego młodego wieku i wykorzystujcie możliwości, jakie wam daje. Ach, przepraszam, pomyłka. Nie zrozumiecie siły, jaką daje młodość i nie docenicie jej uroku, dopóki nie przeminą. Ale zaufajcie mi, mimo, że teraz wydaje się to dalekie i nieuchwytne, za 20 lat spojrzycie na swoje stare zdjęcia i przypomnicie sobie, jak wiele drzwi stało przed Wami otworem i jak zjawiskowo wyglądaliście. Nie jesteście aż tak grubi, jak Wam się wydaje.

Nie martwcie się przyszłością. Albo wręcz przeciwnie, przejmujcie się nią, ale wiedząc, że jest to warte tyle, ile próba rozwiązania problemu algebraicznego poprzez żucie gumy balonowej. Poważne trudności w życiu nigdy nikomu się nie śniły, to wydarzenia, które porażają nas niespodziewanie w pewne spokojne, czwartkowe popołudnie.

Codziennie róbcie jedną rzecz, która was przeraża.

Śpiewajcie.

Nie postępujcie lekkomyślnie z uczuciami innych. Nie budujcie relacji z ludźmi, którzy nie szanują Waszych uczuć.

Szczotkujcie zęby.

Nie traćcie czasu na zazdrość. Czasami wyprzedza się innych, a czasem zostaje w tyle. Wyścig jest długi, a na końcu i tak zostaniecie sami ze sobą.

Zachowujcie w pamięci komplementy, które otrzymujecie. Zapominajcie o zniewagach i obelgach. Jeżeli Wam się uda, powiedzcie mi, jak to się robi.

Przechowujcie stare listy miłosne. Wyrzucajcie oświadczenia bankowe.

Gimnastykujcie się.

Nie czujcie się winni, jeśli nie wiecie co chcecie robić z własnym życiem. Najbardziej interesujący ludzie, jakich znam, nie doszli do tego jeszcze w wieku 22 lat. Niektórzy 40-latkowie wciąż nie wiedzą.

Bierzcie dużo wapnia. Dbajcie o swoje kolana. Będziecie za nimi tęsknić, kiedy przestaną być sprawne.

Może ożenicie się lub wyjdziecie za mąż, a może nie. Będziecie mieli gromadkę maluchów albo pozostaniecie bezdzietni. Może rozwiedziecie się w wieku 40 lat, a może poprowadzicie szalony taniec na przyjęciu z okazji 75-lecia swojego małżeństwa. Cokolwiek wybierzecie, nie pochlebiajcie sobie za bardzo, ale i nie potępiajcie swoich czynów. Wasze decyzje to pół na pół. Tak lub nie. Jak wybory wszystkich pozostałych.

Cieszcie się swoim ciałem. Używajcie go. Nie bójcie się tego, jak wygląda, ani co inni ludzie o nim myślą. To najwspanialszy instrument, jaki kiedykolwiek będzie wam dany. 

Tańczcie, nawet jeżeli macie to robić tylko we własnym salonie.

Czytajcie rady i wskazówki, nawet jeśli nie zamierzacie za nimi podążać.

Nie kupujcie magazynów o urodzie. Sprawią tylko, że poczujecie się brzydcy.

Poznajcie dobrze swoich rodziców. Nie wiecie, kiedy odejdą na zawsze. Bądźcie mili dla rodzeństwa. To oni łączą Was z przeszłością i są ludźmi, którzy pewnie pozostaną przy was w przyszłości.

Zrozumcie, że przyjaciele przychodzą i odchodzą, ale kilkoro najcenniejszych powinniście zatrzymać blisko siebie. Pracujcie ciężko, żeby nadrobić braki w wiedzy w dziedzinie geografii i życia, bo im starsi się staniecie, tym bardziej będziecie potrzebować kogoś, kto znał Was, kiedy byliście młodzi.

Zamieszkajcie raz w Nowym Jorku, ale wyjedźcie, zanim zrobi z Was twardzieli. Przeprowadźcie się do Północnej Kalifornii, ale porzućcie to, zanim nazwą was mięczakami. Podróżujcie.

Zaakceptujcie pewne niezmienne prawdy. Ceny będą iść w górę. Politycy się łajdaczyć. Wy, tak samo jak inni, też się zestarzejecie. A kiedy to się stanie, pofantazjujecie o czasach, kiedy byliście młodzi, ceny rozsądne, politycy nobliwi, a dzieci szanowały starszych.

Szanujcie starszych.

Nie oczekujcie od nikogo, że będzie Was wspierał. Może macie fundusz powierniczy albo bogatego krewnego. Ale nigdy nie wiecie kiedy to się wyczerpie, skończy.

Nie eksperymentujcie zbyt dużo z włosami, w przeciwnym razie do czasu, kiedy skończycie 40-tkę, będą przypominały fryzurę 85-latka.

Uważajcie, za czyją idziecie radą, ale bądźcie cierpliwi wobec tych, którzy chcą Wam ją przekazać. Rada jest formą nostalgii. Dzielenie się nią to sposób wydobywania swojej przeszłości z czeluści wielkiej szafy, przecieranie z kurzu, przemalowywanie brzydszych części i zamienianie jej w coś bardziej wartościowego niż była.


Uwierzcie mi przynajmniej w kwestii filtrów przeciwsłonecznych.
"

— amatorskie tłumaczenie, ale musiałam się tym podzielić
15:59

Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak. Miłość ma uspokajać, dawać oparcie. Motywować, a nie bezmyślnie krytykować. Wymagać, ale też dawać wiele w zamian. Uskrzydlać. Uszczęśliwiać. Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe. Poprawiać humor w ciężkich chwilach. I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale także spokój. Pocałunek na dobranoc i dzień dobry. Wspólne posiłki.  Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyśli co dziś będzie na obiad. Poranne przyniesienie kawy do łóżka. Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem. Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
Miłość to wybór. Jasne, namiętność też się liczy, bo bez odpowiedniego dopasowania ciężko jest zbudować jakikolwiek związek. Ale to nie wszystko. Kiedyś przeczytałam, że "kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem". I chyba nie ma bardziej trafnej definicji. Być czyimś dobrem, spokojem, chwilą wytchnienia. Sprawiać, żeby życie we dwójkę było chociaż trochę przyjemniejsze niż samemu. Przywoływać uśmiech na ukochanej twarzy, nawet jeśli potrzeba do tego czegoś tak prostego jak zaparzenie herbaty, bo najbardziej liczą się wszystkie te maleńkie rzeczy, które robimy dla tych, których kochamy.
Może to brzmi jak banał, ale w sumie to dlaczego wszystko musi być skomplikowane? W życiu jest wystarczająco wiele problemów, żeby jeszcze to wszystko utrudniać. Niech chociaż miłość będzie prosta.

Cztery Wieki Później
15:59
2189 bfa8 390
15:56
0620 f37c 390
15:55
Wcale nie chodzi o fizyczność, o namiętne pocałunki i dotyk, który sprawia, że masz gęsią skórkę na całym ciele. To wszystko jest ważne, ale nie najważniejsze.  Chodzi o to, żeby mieć w drugiej osobie partnera, kogoś, kto Cię wspiera bez względu na wszystko, kto Cię zrozumie, nawet jeśli ma odmienne zdanie. Chodzi o to, żebyście dyskutowali, kłócili się, bronili swoich poglądów, żebyście poznawali swoje pasje, nie zamykali się w czterech ścianach, ma być ciekawie, ma się dziać.  Chodzi o to, by spotkać taką osobę, która sprawi, że będziesz chciał być lepszym człowiekiem. I która Ci w tym pomoże."
— A. Macdonald
15:55
9718 e711 390
Reposted fromsunlight sunlight viawszystkodupa wszystkodupa
15:54
4232 a313 390
15:53
15:53
0887 9583 390
Reposted fromshowmeheaven showmeheaven viadiedrunk diedrunk
15:53
9165 4da8 390
Reposted frombwana bwana viadiedrunk diedrunk
15:52
To, jak traktują Cię inni - to ich karma. Sposób, w jaki reagujesz - to Twoja karma.
— Wayne Dyer
Reposted fromkrn krn viadiedrunk diedrunk
15:52
8482 68e5 390
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey viachrzrzrz chrzrzrz
15:51
3661 4350 390
Reposted frommagdenvja magdenvja vianiemaproblemu niemaproblemu
15:51

June 21 2018

15:20
https://www.pisf.pl/cache/images/resizeCrop_720x480/files/aktualnosci/2018_04/zimnawojna.JPGhttps://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/RI5ktkqTURBXy8zOTg0YTlkOTY0NDE4NmU0MDg2NjA1YmNkYmY3NjFkMy5qcGVnk5UDAEDNBADNAkCTBc0DFM0BvJUH2TIvcHVsc2Ntcy9NREFfLzIzMzdjOWZkNmI5MzFlZTZjYjBkMjNkY2JhMjU4YTlkLnBuZwDCAA
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl